Imię i nazwisko: Tomasz Pudło
Dołączył(a): 2004-02-11
Urodzony/a: 28-10-1983 Miasto: Lublin
O mnie
Pracuję w przetwórstwie tworzyw sztucznych. Mieszkam w Lublinie z żona Kasią. Czytam (jak ma dobry tytuł), oglądam (blockbustery, alternatywę i dziwadła), słucham (ducze na last.fm) i gram (plansza, pecet, konsola, erpegi), a czasami zdarza mi się coś skomentować.
Linki:
Moja erpegowa historia.
ScenariuszScheda, wyróżniony w Pucharze Pirata 2006.
Bitwa na mokradle Roasz, #1/2 w Quentinie 2007 (w GP#22).
ScenariuszShane on you, brothers!, #2 Quentina 2006.
ScenariuszMaska #2 w konkursie bissel.pl (2006)
Raporty z mojej Eberronowej kampanii.
Zbiór recenzji podręczników do EarthDawna na ed.pl
Aktywność
Komentarzy: 2344;
Postów na forum: 2817;
Punkty w tym miesiącu: 0;
Punkty w sumie: 7059;
Najpierw linka: http://www.gry-fabularne.pl/2011/09/a-imie-jego-666/
Potem wierszyk:
Życie w fandomie nie jest nazbyt łatwe
Często w grę wchodzą relacje prywatne
I kiedy zapał ogarnia nołłana
Fejmusy z serwisu go nie chcą na łamach
Słuchajcie więc tedy historii jednego
Co zbić z pantałyku się nie dał kolegom
I gdy wymarzonej nie zebrał atencji
Rychło się przeniósł, hen, do konkurencji
I tam tak gwałtownie swą rozpoczął pracę
Że wnet się zamienił miejscami z rednaczem
Zdziwić Was może tak szybka zamiana
I wiedzcie, że była w tym ręka Szatana
Złemu chciał bowiem oddać on cześć
Przez newsów ... Czytaj dalej
czyli dlaczego nie mam ochoty prowadzić popularnych zachodnich erpegów
Źródła zza wielkiej wody mówią nam, że w pierwszym kwartale 2010 roku trzy najlepiej sprzedające się erpegi to czwarta edycja Dungeons and Dragons, znany jako D&D 3.75 Pathfinder oraz trzecia edycja Warhammera. I wiecie co? Im więcej myślę o tych danych, tym bardziej mnie one smucą, bo choć wymienione pozycje mogą być nawet niezłymi grami, to moim zdaniem wszystkie trzy są zupełnie przeciętnymi grami fabularnymi.
Każdy z nas słyszał, a większość pewnie brała udział w sesji, podczas której liczbę rzutów kośćmi można by po... Czytaj dalej
Jutrzejszy wpis dziś wieczorem, bo jutro rano firma mnie wysyła do stolycy. Za to pojutrzejszy pojutrze wieczorem albo popojutrze, zależy.
Mam wrażenie, że im bliżej końca kampanii jestem, tym mniej pamiętam :P To pewnie dlatego, że stale się do niej oddalam... No, nieważne :-)
Najbardziej charakterystyczną cechą czternastej sesji był fakt, że pojawił się na niej Jacek, kumpel jeszcze z czasów liceum, z którym wtedy byłem grywałem. Teraz grywamy głównie w Modern Warfare, ale pomyśleliśmy, że i sesyjka nie zaszkodzi.
Mój wniosek po tej sesji jest taki: gracz wrzucony w środek kampanii przypo... Czytaj dalej
Może dziwnie to zabrzmi, ale wielokrotnie męczyłem się, prowadząc tę kampanię. Dręczył mnie mój zwyczajowy problem – okej, mam jakiś pomysł, ale nie wiem co z nim w praktyce zrobić. Jak przekuć go na fajne sceny na sesji, wciągającą fabułę? A przede wszystkim – fajnie, fajnie, powyjawialiśmy trochę sekretów ale jak ma wyglądać następna scena, do cholery?
Generalnie przyjście na sesję nieprzygotowanym (czyli co drugą sesję tej kampanii) jest bolesne i zniechęca do prowadzenia. W takich momentach brak mi było podejścia do gry a'la Burning Empires, gdzie każdy wymyśla jakąś scenę od ... Czytaj dalej
Już po pierwszej sesji tej kampanii zadałem sobie pytanie – właściwie dlaczego król miałby zatrudniać akurat tych kolesi? Czy jest coś, co wyróżnia ich spośród dziesiątek innych kandydatów na poszukiwaczy palantirów? Nie dałoby się tego jak wytłumaczyć?
Gdzieś pomiędzy dziesiątą a jedenastą sesją tknęło mnie, że w sumie moc postaci Tomka, krasnoluda Halina, który łączy się w snach z osobami, które poznał, nie jest tak odległą od mocy Cienia, który komunikuje się ze śpiącym Elegarem czy Vakrosem. Być może zatem mają podobne źródło? Może nawet to samo? I tak doszedłem do koncepcji Ziaren ... Czytaj dalej
Już na początku kampanii pisałem, że mało tego Śródziemia w Śródziemiu, bo właściwie nie wiadomo o czym ta czwarta era jest. Potem szybko przestałem się tym przejmować, a momentem przełomowym było ożywienie przez Furina kamiennego posągu w Fornoście. W dyskusjach po sesji żartowaliśmy, że dla zdynamizowania settingu fajnie byłoby wrzucić jakiś atak UFO, czy coś w tym rodzaju. No to wrzuciłem „coś w tym rodzaju”.
Dodatkowo, by trochę rozruszać drugą postać Wojtka – krasnoluda Krozena – wymyśliłem sobie, że skoro bohaterowie wracają drogą, którą on już podróżował, to poz... Czytaj dalej
Sesja dziewiąta byłą dość krótka. Ogólnie podczas tej kampanii zdarzały mi się sesje, które trwały 2,5 do 3h – pograliśmy trochę, trochę pogadaliśmy i spotkanie uznawaliśmy za udane. Zapewne ma to też jakiś związek z faktem, że poza nielicznymi wyjątkami przychodziłem na sesje chronicznie nieprzygotowany i większość rzeczy musiałem improwizować na bieżąco mając w głowie tylko jakiś tam ogólny koncept.
Na sesji dziewiątej widzimy też powrót Wojtka. Zgodnie uznaliśmy, że na jego nową postać dobrze nada się młody Krozen – krasnolud już wcześniej przez drużynę spotykany, chcący dorówn... Czytaj dalej
Okej, nie potrafię pisać krótko :P Sesja 8 z bodaj 16.
Sesja Ósma – Fornost i Cień
W tej sesji brali udział tylko Tomek i Artur, czyli Halin i Furin. Wojtek, który był niezbyt zadowolony z Al-Dżaziry znalazł jakiś pretekst, by nie przyjść (albo coś mu wypadło, wszystko jedno). Pozwoliło mi to przejąć tę postać, co nie skończyło się dla niej zbyt dobrze.
Zaczynamy sesję w nocny obozowisku. Al-Dżazira kłóci się z krasnoludami – chce, by pokazali jej jakieś dowody, że to oni, a nie Vakros, są prawdziwymi ludźmi króla. Halin zdążył już sobie jednak zaszyć manuskrypt w ubraniu i nie ... Czytaj dalej
Poniżej zapis kolejnej sesji z kampanii Palantira. Rozgrywały się wszystkie już jakiś czas temu, więc pamięć może mnie zawodzić, także niektóre fragmenty mogą być trochę nieścisłe, ale nic to :-) Na razie jedna sesja więcej, ale mam ambicję spisać wszystkie, korzystając z faktu, że leżę w domu z zapaleniem gardła.
Palantir – sesja siódma – „erpegowy roller coaster”
Poprzednia sesja zakończyła się krwawo – drużynowy Rohirrim Frealof został śmiertelnie ranny w walce z trollicą, a potem, umierający, dał się pochłonąć toni jeziora Nenuial z głową pełną myśli o Pani ... Czytaj dalej
W tym wpisie skupię się na skrótowym opisie dwóch następnych sesji mojej palantirowej kampanii. Rozegraliśmy je wieki temu, więc prawdopodobnie pamięć będzie mnie zawodzić, ale głównie chodzi o pokazanie jak daleko odeszliśmy od oryginalnej fabuły i jak zmieniało się moje podejście do prowadzenia kolejnych sesji. Krótko mówiąc – wpis tylko dla czytelników poprzednich raportów.
Sesja piąta – Dwór Kuglarzy
Drużyna:
Frealof, Halin i Furin – jadą do Dworu Kuglarzy tropem tajemniczego Vakrosa
Vakros – podróżuje do Dworu Kuglarzy z bardem Turiborem. Gracze wiedzą, że spot... Czytaj dalej